11. W stronę Gobi

[2015-07-27]

Opuszamy stolicę i ruszamy w stronę Gobi do Dalanzadgad.

Tylko 40 km na południe od stolicy i robi się fajnie.

SAMSUNG CAMERA PICTURES SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Droga za Mandalgov którą prowadzą nas obie nawigacje się kończy. Zawijamy do widocznej na horyzoncie jurty. Gospodarze mówią że obecnie główna droga prowadzi do Luus i dalej do Khuld. Faktycznie jest cienka linia -na zachód od nas- tylko na mapie papierowej. Uśmiechnięci ludzie częstują na serem. Mieszka tu cala trójpokoleniowa rodzina. Wychodzi starsza kobieta. Prowadzi mnie na skalne wzgórze i wskazuje drogę.

SAMSUNG CAMERA PICTURES SAMSUNG CAMERA PICTURES

Skracamy sobie drogę stepem na zachód i po ok. 20 km trafiamy na właściwą drogę. Elektroniczne nawigacje są nieprzydatne.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Biwakujemy w stepie 10 km za Khuld i tj. ok 200 km przed Dalanzadgad. Khuld to mała osada ze sklepem, stacyjką benzynową i sygnałem komórkowym. Nie ma jej na emapach.
Tu gdzie śpimy umieszczony na dachu auta smartfon łapie szczątkowy necik.
Dzieci nazbierały krzoków i suchych kup. Mamy ognicho !

SAMSUNG CAMERA PICTURES SAMSUNG CAMERA PICTURES

Jedna odpowiedź na „11. W stronę Gobi

  1. terenka pisze:

    Dzięki za ciekawe relacje z podróży i bardzo żałuję, że już nie zobaczę Janusza razem
    z Wami na fajnych zdjęciach. Pyszczek wielbłąda (dromadera?) jest moim faworytem,
    słodziak milusi.

    Pozdrawiam i życzę wielu wspaniałych przygód.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *